Wiadomości parafialne
Akcja pomocowa dla polskich dzieci na Białorusi
"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada lecz przez to, kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi" - nauczał papież Jan Paweł II. W dniu 6 grudnia br., w Dniu Świętego Mikołaja, zakończyła się akcja zbiórki darów dla dzieci i młodzieży na Białorusi pochodzenia polskiego, w której uczestniczyli studenci i kadra naszej uczelni.
Zebrane prezenty we wtorek, 7 grudnia zostały przekazane do Konsulatu Generalnego RP w Brześciu gdzie będą rozdysponowane między placówkami oświatowymi i kulturalnymi w okręgu brzeskim i grodzkim na Białorusi. Prezenty trafią do 24 placówek oświatowych i kulturalnych prowadzonych przez Związek Polaków na Białorusi oraz do kilkunastu Klubów Polskiej Książki i placówek prowadzonych przez Polską Macierz Szkolną.
Wypełniony samochód po brzegi to efekt zbiórki darów wśród studentów naszej uczelni i parafian z Parafii Wojskowo - Cywilnej pod wezwaniem Matki Boskiej Ostrobramskiej. Wśród encyklopedii, atlasów, literatury pięknej i słowników znalazły się również słodycze zabawki i żywność dla najmłodszych .
Efekty akcji zbierania darów przeszły najśmielsze oczekiwania pracowników Konsulatu Generalnego RP w Brześciu. Serdeczne podziękowania za okazaną życzliwość, wsparcie i zaangażowanie dla szczytnych celów zakończonej akcji należą sie tym wszystkim, którzy wzięli udział w tej szlachetnej akcji a w szczególności władzom naszej uczelni, parafianom z Parafii pw. Matki Boskiej Ostrobramskiej, ks. proboszczowi prałatowi płk Janowi Domianowi,i Samorządowi Studenckiemu.
Prezenty z pewnością dotrą do potrzebujących i sprawią wielką radość naszym rodakom. Taka akcja będzie kultywowana w naszej społeczności w następnych latach.
Dzień Podchorążego - Święto Akademii
Niezwykle bogate w imprezy było tegoroczne święto studentów WAT w mundurach - Dzień Podchorążego 2010. Złożyły się na nie chwile uroczyste obfitujące w uczczenie "okrągłej" 180 rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego, z którego tradycyjnie wywodzi się podchorążackie święto, ale również nie zabrakło rozrywki i zwykłych towarzyskich spotkań. Jest faktem, że świętowano przez cztery dni. Inauguracja Dnia Podchorążego rozpoczęła się w czwartek 25 listopada. Tego dnia w kościele pw. Matki Boskiej Ostrobramskiej na Boernerowie odprawiona została msza św. w intencji podchorążych, którą koncelebrowali Administrator Ordynariatu Polowego WP ks. prałat płk Sławomir Żarski, proboszcz parafii ks. prałat płk Jan Domian oraz kapelan WAT ks. mjr dr Witold Mach.
Akcja pomocowa dla polskich dzieci na Białorusi
Insygnia Biskupa Polowego śp. gen. broni prof. Tadeusza Płoskiego dla WAT
We wspomnienie św. Judy Tadeusza, 28 października 2010 r., patrona śp. Biskupa Polowego WP gen. broni prof. Tadeusza Płoskiego, w szóstą rocznicę jego konsekracji i ingresu, w Katedrze Polowej WP, podczas Eucharystii celebrowanej pod przewodnictwem Prymasa seniora, kard. Józefa Glempa, przez arcybiskupów, biskupów, księży kapelanów, poświęcone zostało popiersie Biskupa Polowego Tadeusza Płoskiego. Autorem popiersia jest Andrzej Renes, twórca m. in. znajdujących się katedrze pomników dwóch pierwszych biskupów polowych Stanisława Galla i Józefa Gawliny.
W homilii ks. prałat płk Sławomir Żarski przypomniał tamte dni, w których bp Płoski podejmował pasterski trud kierowania Diecezją Polową WP - "brzemię odpowiedzialności apostolskiej za zbawienie żołnierzy Wojska Polskiego". Dodał, że bp Tadeusz z wielkim zaangażowaniem "walczył o powierzony jego opiece Ordynariat Polowy". ..."Dziś, odsłaniając jego popiersie, pragniemy mu podziękować za dobro, które się zrodziło dzięki Jego posłudze, za postawę, za dynamizm biskupiej posługi, za dzieła i prace, które będą trwać, promieniować - to świadectwa Jego życia" - powiedział. Na zakończenie Eucharystii wierni udali się do kaplicy lotników, gdzie na grobie bp Płoskiego i jego sekretarza, ks. płk Jana Osińskiego złożone zostały kwiaty.
Po uroczystości w kaplicy sióstr pallotynek, mama ks. bp Płoskiego, pani Kazimiera Płoska wraz siostrą biskupa Elżbietą i bratem Janem, przekazali na ręce Rektora - Komendanta WAT gen. bryg. prof. dr hab. inż. Zygmunta Mierczyka - któremu towarzyszyli: Kanclerz WAT gen. dyw. w st. spocz. Jan Klejszmit, pełnomocnik rektora ds. studenckich dr inż. Wojciech Kocańda, Szef Wojskowego Wydziału Wychowawczego ppłk mgr Tadeusz Haduch, Dziekan WDW ks. prałat płk Jan Domian - biret, krzyż biskupi oraz piąty tom jego kazań. Podarowane insygnia znajdą swoje miejsce w Sali Tradycji WAT, którą warto zaznaczyć, biskup Tadeusz, w październiku 2009 r, poświęcił.
Zawsze z wielką troską pasterz diecezji wojskowej patrzył w stronę Akademii, mając świadomość, iż jest ona kuźnią przyszłych oficerów. Wielokrotnie tutaj bywał przy okazji ważnych wydarzeń np. inauguracje roku akademickiego, dzień podchorążego, na spotkaniach wigilijnych i wielkanocnych, balu podchorążego, ale także w czasie normalnego trudu dydaktycznego uczelni. Z wieloma osobami łączyły go więzi prawdziwej przyjaźni. Spotkał się z nami na kilka dni przed tragiczną śmiercią 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu rządowego pod Smoleńskiem w drodze na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Dlatego jesteśmy ogromnie wdzięczni rodzinie, za przekazanie do sali tradycji pamiątek, po przyjacielu Akademii. Będą one przypominały życie i dzieło Biskupa Polowego WP gen. broni prof. dr hab. Tadeusza Płoskiego następnym pokoleniom młodzieży WAT.
Laboratorium logistyki im. gen. broni Tadeusza Buka
Nowo wyremontowany budynek nr 22 na terenie zamkniętym WAT, w którym mieści się nowoczesne na miarę XXI w. laboratorium logistyki otrzymał imię gen. broni Tadeusz Buka. Uroczystość odbyła się 21 października 2010 r. Rozpoczęła się Mszą św. w pobliskim kościele wojskowym M.B. Ostrobramskiej na warszawskim Boernerowie, celebrowaną przez Dziekana WDW i proboszcza ks. płk Jana Domiana wraz z ks. mjr Witoldem Machem Kapelanem WAT. Uczestniczyli w niej: Rodzina gen. T. BUKA - siostra Jadwiga JAMROŻEK wraz z mężem oraz szwagier Bogdan TOFIL, senator RP Michał OKŁA, przedstawiciele władz samorządowych województwa Świętokrzyskiego, Dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego w Staszowie, Jolanta ZDROJKOWSKA wraz z delegacją uczniów klas wojskowych, przyjaciele z rodzinnej Spały - reprezentujący małżonkę, córki i syna, którzy z uwagi na stan zdrowia i inne przedsięwzięcia nie mogli przybyć na uroczystość, generałowie, oficerowie Sztabu Generalnego WP, Rektor Komendant WAT gen. bryg. prof. dr hab. inż. Zygmunt MIERCZYK wraz ze swoim zastępcą płk dr Tadeuszem SZCZURKIEM, Kanclerz WAT gen. dyw. Jan KLEJSZMIT, Dziekani Wydziałów WAT, kadra dydaktyczno - naukowa i dowódcza, podchorążowie i studenci cywilni.
W kazaniu ks. Witold nawiązał do smoleńskiej katastrofy oraz do wydarzeń, które po niej następują m.in. odprawiane Msze św. nadawanie imion poległych: ulicom, placom i skwerom, aby następnie przybliżyć zebranym sylwetkę gen. broni Tadeusza Buka. Mówił: Cieszył się on ogromnym autorytetem i wręcz niezwykłą charyzmą. Był wyjątkowo silną osobowością i człowiekiem, który miał charakter prawdziwego przywódcy. Pokazywał przykładem osobistym jak działać i porywał wszystkich do działania. Był przy tym prawdziwy, naturalny. ... Wiele osób o nim mówiło "Buk wojny". Padało też określenie "jak u pana Buka za piecem". Bardzo nie lubił nazywania go "Bukiem wojny", drażniło go to, ale miał świadomość, że to brało się z ogromnego szacunku dla jego postawy, działań. Był niezwykle dobrym i skromnym człowiekiem. Na pozór wydawał się być osobą surową i bardzo zasadniczą, czasem impulsywną, ale to był wulkan energii, który nigdy nie wygasał. Biło od niego niesamowite dobro, bo to był człowiek, który lubił innych ludzi. Gen. Buk był humanistą i wybitną postacią z wieloma pasjami. Możemy o nim powiedzieć - niesamowity człowiek. Norwida cytował z pamięci. Doskonale znał angielski i łacinę, interesował się greką. Był dobrym tenisistą, jeździł konno i biegał. Był też świetnym myśliwym. Ale przede wszystkim był też bardzo rodzinnym człowiekiem. Zakochany w swojej rodzinie, w żonie i trójce wspaniałych dzieci.
Na zakończenie uroczystości proboszcz parafii ks. prałat płk Jan Domian podziękował zebranym za przybycie, a następnie wszyscy udali się przed tablice umieszczone na bocznej ścianie kościoła, a poświęcone poległym w smoleńskiej katastrofie, na których widnieje imię i nazwisko generała oraz pełniona przez niego funkcja. Tam odbyło się złożenie wiązanek kwiatów i zapalenie zniczy w intencji uczestników feralnego lotu.
Na drugą część uroczystości uczestnicy udali się przed budynek Laboratorium Logistyki im. gen. broni Tadeusza Buka, które składa z kilku nowoczesnych sal umożliwiających prowadzenie wykładów i zajęć przy wykorzystaniu najnowszych technik multimedialnych. Tam zebranych powitał Dziekan Wydziału Mechanicznego WAT - prof. dr hab. Zdzisław Bogdanowicz który powiedział: Generał broni Tadeusz Buk - chłopak z Kielecczyzny, jak mówił o sobie, całe swoje dorosłe życie poświęcił służbie dla Ojczyzny. Był zacnym człowiekiem, wspaniałym dowódcą, twórcą taktyki Wojsk Aeromobilnych. W służbie dla Ojczyzny udowodnił swoje walory dowódcze, jako zdecydowany, rzeczowy i konsekwentny żołnierz, nie szczędzący wysiłku i czasu dla wychowania i wykształcenia podwładnych oraz zgrania i doskonalenia zespołów dowódczo-sztabowych. Był dowódcą charyzmatycznym, energicznym i pełnym inicjatyw twórczych, które stosując w praktycznym działaniu bojowym tworzył podstawy rozwoju nowych zasad taktyki i sztuki operacyjnej, odpowiednio do nowych uwarunkowań militarnych, zwłaszcza współczesnych zagrożeń i możliwości technicznych. Natomiast Rektor-Komendant WAT gen. bryg. prof. dr hab. inż. Zygmunt Mierczyk wspominając swoje spotkanie z gen. broni Tadeuszem Bukiem tak mówił: ... był sympatykiem naszej Akademii. Z uznaniem wyrażał się o jej potencjale naukowo-badawczym. Gościliśmy Go w murach naszej Alma Mater 3 lutego br. Z rewizytą wybrałem się do Niego 9 kwietnia 2010 r. Niestety, było to nasze ostatnie spotkanie. Tym wspaniałym aktem, nadania imienia laboratorium logistyki i wmurowaniem tablicy społeczność Akademii oddała cześć i uhonorowała wielkiego żołnierza Polaka i patriotę.
2010-10-10 Warszawa Bemowo: odsłonięcie tablicy upamiętniającej 96. ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem
Pragniemy modlić się i uczcić w naszej wspólnocie parafialnej na Bemowie bliskich naszemu sercu, przyjaciół, znajomych, krewnych, mężów, ojców, żon, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. w pielgrzymce do Katynia. Ale naszą modlitwą ogarniamy wszystkie ofiary tej tragedii z Panem Prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Tymi słowami proboszcz parafii wojskowej p.w. Matki Bożej Ostrobramskiej, ks. prałat płk Jan Domian wprowadził wiernych w intencję Mszy św., koncelebrowanej w pól roku po tragedii smoleńskiej.
Gospodarz parafii na Bemowie szczególnie serdecznie powitał rodziny i bliskich ofiar: Panią Kazimierę Płoską, Mamę ś.p. bp. polowego Tadeusza Płoskiego i siostrę Elżbietę Smiszek z mężem, syna ś.p. gen . Franciszka Gągora, Michała, żonę ś.p. gen. Bronisława Kwiatkowskiego, Panią Krystynę Kwiatkowską wraz z siostrą generała, Panią Teresą Kamyczek, syna gen. Kazimierza Gilarskiego, por. Piotra Gilarskiego, Panią Jolantę Przewoźnik, żonę ś.p. Andrzeja Przewoźnika, wraz z dziećmi oraz Panią Dorotę Skrzypek, żonę ś.p. Sławomira Skrzypka, z synami Aleksandrem i Stanisławem.
Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył ks. prałat płk Sławomir Żarski, administrator Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego. W koncelebrze uczestniczyli m.in.: ks. prałat kmdr Leon Szot, kanclerz Kurii Polowej, ks. prałat płk Zbigniew Kępa, dziekan Dekanatu Wojskowej Służby Zdrowia ks. prałat płk Marek Kwieciński, ks. prof. Jarosław Koral (UKSW), Dziekan Dekanatu Jelonkowskiego ks. Jan Popiel, proboszcz parafii p.w. Matki Bożej Królowej Aniołów ks. Józef Groński.
W homilii ks. płk Sławomir Żarski nawiązał do Ewangelii wg św. Łukasza o uzdrowieniu 10 trędowatych, z których tylko jeden okazał wdzięczność. Dziś wielu jest wśród nas "trędowatych", chorych na niewdzięczność i zanik pamięci; niewdzięczność dzieci wobec rodziców, polityków itd. Zapominamy o wdzięczności wobec wychowawców, sąsiadów, kapłanów. Często więcej jest pretensji, roszczeń, nowych oczekiwań, bo gdzieś panuje trąd niepamięci.
Dziś nie tylko tablice są znakami naszej pamięci, naszej miłości. Nasza ziemia jest szczególnie naznaczona symbolami pamięci, posłuszeństwa i wdzięczności wobec Boga. Świątynie, cmentarze, przydrożne kaplice, krzyże są wyrazem miłości, która wynika z naszej wiary. Warszawa, to miasto szczególnie naznaczone przejawami pamięci z okresu okupacji, Powstania Warszawskiego i dzisiejszymi śladami pamięci i miłości; tymi, które od pól roku po tragedii smoleńskiej zaczynamy w miejscach drogich naszym sercom odsłaniać. Nic nie zatrzyma tej naszej potrzeby upamiętniania, bo ta tragedia na trwałe wpisała się w serce każdego z nas i naszej Ojczyzny.
I dzisiaj tu jesteśmy, aby ochronić przed zapomnieniem ofiarę życia 96. Polaków, którzy pielgrzymując do Katynia 10 kwietnia 2010 r., pragnęli okazać pamięć, lecieli tam dla pamięci. Bo pamięć jest zawsze wyrazem miłości. Lecieli, aby okazać miłość oficerom pomordowanym w Katyniu. Bo zadaniem pamięci jest umocnienie prawdy o wydarzeniu, o osobach.
A my przybyliśmy tutaj, aby podziękować, bo tyle wnieśli miłości, wiary, dobra w nasze życie, mówił administrator Ordynariatu Polowego.
Ks. Żarski złożył na ręce Mamy Biskupa Tadeusza Płoskiego podziękowanie wszystkim mamom za dar ich życia.
My, ludzie wiary, mówił dalej ks. Żarski, musimy odczytywać tę tragedię jako "błogosławioną winę". Tak musiało być, abyśmy nawet dzisiaj, tutaj na modlitwie, a nie na jakimś spotkaniu towarzyskim, pogłębiali naszą wiarę, nadzieję i miłość.
Tyle dobra wyszło z tych wszystkich spotkań na modlitwie. I niech sobie niektórzy mówią, że ten czas żałoby i pamięci księża i kościół wykorzystał do swego panowania i zajęcia większej przestrzeni. To szatańskie podszepty. To mówią ludzie, którzy nadal chorują na trąd niewiary, nienawiści, niepamięci, pogardy. A cóż dadzą nam w zamian? Jaką hierarchię wartości, jakie ideały? Do czego chcą doprowadzić młode pokolenie? Bo można zatracić pamięć, ale najgorzej, gdy człowiek zatraci własną duszę.
Ale nie tylko kamienne tablice mają przywoływać tych, co odeszli. Dziś potrzeba nam żywych tablic, aby każdy z nas był czytelną tablicą wiary, nadziei i miłości dla drugiego człowieka.
Na zakończenie swojej homilii ks. Żarski przywołał najnowsze wotum narodu polskiego, które symbolicznie zawierza Maryi ofiarę z życia 96. najlepszych synów i córek naszej Ojczyzny. W koralowej szacie Pana Jezusa na Jasnogórskim obrazie umieszczony jest bowiem fragment samolotu prezydenckiego, który rozbił się pod Smoleńskiem.
Po zakończeniu Mszy św. przed kościołem odbyła się uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy, upamiętniającej 96. ofiar katastrofy smoleńskiej, a wśród nich 8. osób bliskich wspólnocie parafii na Bemowie. Są to: Bp Tadeusz Płoski, Ks. Jan Osiński, gen. Franciszek Gągor, gen. Bronisław Kwiatkowski, gen. dyw. Kazimierz Gilarski, Grażyna Gęsicka, Andrzej Przewoźnik, Sławomir Skrzypek.
Tablicę odsłoniła Pani Kazimiera Płoska oraz przedstawiciele pozostałych rodzin.
Po odegraniu Hymnu Narodowego przedstawiciele rodzin w asyście generałów WP zapalili znicze przed tablicą. Na zakończenie honory ofiarom tragedii smoleńskiej oddali wszyscy obecni na uroczystości czynni i emerytowani generałowie.
Salwa honorowa Kompanii Reprezentacyjnej Garnizonu Warszawa była ostatnim akordem uroczystości w Kościele Garnizonowym p.w. Matki Bożej
Ostrobramskiej na Bemowie.
Tablicę zaprojektował Marek Moderau, autor kaplicy Katyńskiej w Katedrze Polowej WP.
Danuta Berezowska
Elżbieta Szmigielska -Jezierska
Inauguracja Roku Akademickiego 2010/11 w WAT ze specjalnym gościem
We wtorek, 3 października, po uroczystej inauguracji roku akademickiego w sali widowiskowej Klubu WAT, odbyła się Msza św. której przewodniczył przewodniczył ks. płat. płk. Jan Domian i ks. mjr dr Witold Mach. Liturgię przygotowali podchorążowie WAT. Przed Mszą św. duchowni oraz kadra Uczelni zapalili znicze przed popiersiem Jana Pawła II, modląc się o jego rychłą kanonizację.
W uroczystości uczestniczyli m.in.: Rektor Komendant WAT gen. bryg. prof. dr hab. inż. Zygmunt Mierczyk, płk dr Tadeusz Szczurek Zastępca - Komendanta-Rektora WAT, pełnomocnik rektora ds. studenckich dr inż. Wojciech Kocańda, kanclerz gen. dyw. w st. spocz. Jan Klejszmit, dziekani wydziałów, Szef Oddziału Organizacyjno-Szkoleniowego płk mgr inż.Bogdan Trzciński, płk mgr inż. Ryszard Sala - Kierownik Zespołu Ogólno-Wojskowego, dowódca Batalionu Szkolnego ppłk mgr Dariusz Kania oraz liczne grono profesorów i oficerów WATu. oraz podchorążowie Batalionu Szkolnego, a także studenci cywilni. Specjalnym gościem naszej uroczystości był prof. dr hab. Mieczysław JARONIEC z Kent State University stanu Ohio, który dzień wcześniej otrzymał tytuł - doktor honoris causa Wojskowej Akademii Technicznej im. Jarosława Dąbrowskiego.
Uroczystość uświetniła swoim występem schola akademicka.
We wprowadzeniu do Mszy św. proboszcz Parafii Wojskowo-Cywilnej Warszawa-Bemowo ks. płk Jan Domian powitał czcigodnego "honorisa", władze uczelni, senat, grono profesorskie i studentów. Zachęcił do modlitwy w intencji Uczelni.
Kazanie wygłosił ks. Witold Mach. Zwrócił on uwagę, że wykształcenie jest filarem dobrobytu, najlepszą formą inwestycji w przyszłość. Wojskowa Akademia Techniczna - podkreślił ksiądz kapelan - jest więcej niż uczelnią, jest to placówka wychowawcza i formacyjna. Uczelnia przygotowuje do służby pełnionej w różnych warunkach i okolicznościach. WAT jest uczelnią, która stawia duże wymagania, ale szanuje godność studenta - dodał. Ksiądz Mach zwrócił się do studentów z apelem by wykorzystali czas studiów. "Bądźcie wielką radością waszych rodziców i waszych wykładowców" - apelował. "Jesteście przyszłą elitą Wojska Polskiego" - wyjaśniał studentom kaznodzieja.
Zachęcił także do angażowania się podchorążych w działalność grup apostolskich istniejących w duszpasterstwie: grupy muzycznej, liturgicznej służby ołtarza, wolontariatu, grupy dyskusyjnej i modlitewnej.
Zaślubiny z Ojczyzną w 90 lecie Bitwy Warszawskiej w Radzyminie
Uroczystą Mszą św., która odbyła się 23 września o godz. 16.30 w kościele garnizonowym Matki Boskiej Ostrobramskiej, 182 podchorążych (w tym 23 panie) - studentów pierwszego i drugiego roku Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, rozpoczęło uroczystości związane ze złożeniem przysięgi wojskowej. Wielu z nich przystąpiło do Sakramentu Pokuty, aby w ten sposób, już na starcie, lepiej przygotować się duchowo do pełnienia służby Ojczyźnie. Swoją obecnością zaszczycili ich: gen. bryg. dr Wiesław GRUDZIŃSKI - Dowódca Garnizonu Warszawa, Rektor Komendant WAT gen. bryg. prof. dr hab. inż. Zygmunt Mierczyk, płk dr Tadeusz Szczurek Zastępca - Komendanta-Rektora WAT, pełnomocnik rektora ds. studenckich dr inż. Wojciech Kocańda, kanclerz gen. dyw. w st. spocz. Jan Klejszmit, dziekani wydziałów, Szef Oddziału Organizacyjno-Szkoleniowego płk mgr inż. Bogdan Trzciński, płk mgr inż. Ryszard Sala - Kierownik Zespołu Ogólno-Wojskowego, dowódca Batalionu Szkolnego ppłk mgr Dariusz Kania oraz liczne grono profesorów i oficerów WATu. W czasie Mszy św., pod przewodnictwem ks. prałata płk. Sławomira Żarskiego - Administratora Ordynariatu Polowego WP, oraz ks. dziekana płk Jana Domiana, którą współtworzyli podchorążowie, biorąc czynny udział w asyście, kapelan WAT ks. mjr dr Witold Mach, w kazaniu, mówił o roli błogosławieństwa w życiu człowieka.
Praktykę błogosławienia głęboko zakorzenioną w Biblii przejął Kościół do liturgii i pobożności chrześcijańskiej. W Piśmie św. należy zatem szukać uzasadnień i klucza do zrozumienia sensu praktyki błogosławienia. Praformą biblijnego błogosławieństwa jest obietnica Jahwe dana Izaakowi: "Ja będę z tobą, będę ci błogosławił".
Na tej podstawie możemy stwierdzić, że błogosławieństwo nie oznacza otrzymania daru materialnego - to, co błogosławieństwo ze sobą niesie, znajduje się bowiem nie w sferze posiadania, lecz bycia. Jest zatem udzielaniem stwórczej mocy Boga, której owocem jest dobro dokonujące się w ludzkim życiu. Szczególną wagę Biblia przywiązuje do błogosławieństwa przekazanego synowi przez ojca - wszak w rozumieniu biblijnym ojciec jako głowa rodziny był dla niej pewnego rodzaju uosobieniem, widzialnym znakiem Boga.
Spróbujmy zatem podać podstawowe znaczenie, istotę błogosławieństwa - to działanie zbawczej, uzdrawiającej i uszczęśliwiającej mocy Boga, to dar, który zapewnia skuteczność wszelkich przedsięwzięć.
Obok tego zasadniczego znaczenia, zauważa się jeszcze inne aspekty, które niesie ze sobą błogosławieństwo: to szczęście, pomyślność, zbawienie.
Na zakończenie uroczystej Mszy św., podziękowanie wszystkim uczestnikom złożył ks. proboszcz, Dziekan Garnizonu Warszawa ks. prałat płk Jan Domian, a rozpoczynającym studia podchorążym złożył gratulacje z życzeniami jak najlepszych wyników w nauce. Sama przysięga odbyła się 24 września w miejscu historycznym, miejscowości Radzymin z okazji 90 rocznicy Bitwy Warszawskiej. Podchorążowie za sztandarem Akademii, w asyście orkiestry wojskowej, Kompanii Reprezentacyjnej WP wraz z podchorążymi w strojach historycznych, wmaszerowali na rynek radzymiński, gdzie czekały na nich licznie zebrane rodziny i przyjaciele.
Dowódcą uroczystości był płk Ryszard Sala, który wraz z mjr Dariuszem Kanią i mjr Dariuszem Pytlosem oraz oficerem społeczno -wychowawczym mjr. Tadeuszem Haduchem a także podległą kadrą która rzez cały miesiąc przygotowywała i wprowadzała kandydatów w żołnierskie rzemiosło. Zajęcia obejmowały m.in. regulaminy, taktykę, musztrę, teorię i praktykę strzelania. Przysięgę na sztandar Akademii odebrał Rektor Komendant WAT gen. bryg. prof. dr hab. inż. Zygmunt Mierczyk wraz z gośćmi honorowymi na czele Szefem Sztabu Generalnego generałem Mieczysławem Cieniuchem, wiceprezesem Rady Ministrów Waldemarem Pawlakiem, Szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisławem Koziejem, a także przedstawicielami władz państwowych i samorządowych, dowódców rodzajów wojsk, generałów i oficerów, duchowieństwa, kombatantami i attache wojskowymi, licznie zebranymi oficerami i pracownikami.
Po złożeniu przysięgi, młodzi adepci sztuki wojskowej odśpiewali pieśń patriotyczną Hymn Pierwszej Brygady. Zebranych uroczyście pobłogosławił ks. prałat płk. Sławomir Żarski - Administrator Ordynariatu Polowego WP. Były wyróżnienia dla najlepszych podchorążych i podziękowania dla rodziców a na zakończenie uroczysta defilada. Po zdaniu broni młodzi żołnierze spotkali się ze swoimi rodzinami, na placu za kościołem, gdzie była przygotowana grochówka wojskowa, kawa i herbata. Następnie po raz pierwszy wyjechali na zasłużony urlop.
Wspominając pomordowanych w Palmirach.
14 września br. odbyło się coroczne spotkanie na cmentarzu - mauzoleum w Palmirach poświecone pamięci 2 tysięcy Polaków zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej, w latach 1939-1943.
Udział w nim wzięli przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, środowisko kombatantów, młodzież szkolna, harcerze, warszawiacy, mieszkańcy okolicznych wsi, przedstawiciele służb mundurowych policji, straży pożarnej, wojska na czele z dowódcą Garnizonu Warszawa gen. bryg. dr Wiesławem Grudzińskim. Wojskową Akademię Techniczną reprezentował Rektor Komendant WAT gen. bryg. prof. dr hab. inż. Zygmunt Mierczyk wraz z komendą akademii, kadrą dydaktyczno - dowódczą i podchorążymi.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. celebrowaną przez ks. prałata kmdr. dr Leona Szota - Kanclerza Kurii Polowej WP, oraz księży współkoncelebransów: z UKSW, Ordynariatu Polowego WP, miejscowego dekanatu. Udział w niej wzięła Kapituła Bielańsko - Kampinowska.
Na początku zebranych powitał Dyrektor Kampinowskiego Parku Narodowego Jerzy Misiak, wspominając tragedię tamtych lat i los tych, którzy spoczywają na cmentarzu, ale jednocześnie przypomniał wielkich nieobecnych tej uroczystości, którzy każdego roku czcili pamięć tutaj poległych a teraz nie ma ich z nami bo zginęli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.
Kazanie do zgromadzonych wygłosił Rektor UKSW ks. prof. dr hab. Henryk Skorowski. Zwrócił szczególną uwagę na potrzebę kształtowania w życiu człowieka systemu wartości. Mówił, że nośnikiem wartości jest kultura szeroko rozumiana, w tym szczególnie kultura narodowa, która swymi wartościami po prostu obdarza człowieka, te wartości kształtują osobę. W kulturze jest też miejsce na religię, a ich wzajemne przenikanie się ubogaca świat wartości i nadaje im sens. Fundamentalną postawą wobec Ojczyzny, a tym samym zasadniczym obowiązkiem wobec tej rzeczywistości jest miłość, która wyraża się w patriotyzmie. Ujawnia się ona w wymiarze solidnego wypełniania obowiązków codziennych, przede wszystkim w wierności kulturze narodowej i tkwiących w niej wartościach. Szacunek dla wielkich wartości ojczyźnianych kształtuje się poprzez uszanowanie ziemi rodzinnej tzw. "małej Ojczyzny" - środowiska pochodzenia, które formuje sylwetkę człowieka i jest w wielu wypadkach kolebką wartości, którymi człowiek żyje.
Na zakończenie Mszy św. uczestnicy odśpiewali hymn "Boże coś Polskę..." a potem odbył się Apel Poległych przygotowany i przeprowadzony przez Batalion Reprezentacyjny WP. Ostatnim elementem uroczystości było złożenie wieńców i wiązanek kwiatów na mogiłach pomordowanych.
66 ROCZNICA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO NA BEMOWIE
29 lipca 2010 r. o godz. 17.15, przed pomnikiem poświęconym poległym żołnierzom Obwodu AK "Żywiciel", rozpoczęły się uroczystości związane z 66 rocznicą Powstania Warszawskiego, których inicjatorami byli: Burmistrz Dzielnicy Bemowo Miasta St. Warszawy Jarosław Dąbrowski oraz proboszcz par. M.B. Ostrobramskiej ks. prał. płk Jan Domian.
Uczestnicy wśród których byli: Burmistrz Dzielnicy Bemowo Jarosław Dąbrowski, Dowódca Garnizonu Warszawa płk dr Wiesław Grudziński, Komendant Komisariatu Policji Warszawa Bemowo młodszy inspektor Andrzej Ziółkowski, Zastępca Rektora WAT płk dr Tadeusz Szczurek, płk Ryszard Sala, wraz z przedstawicielami podchorążych, delegacje policji, straży miejskiej oraz licznie zebrani weterani tamtych wydarzeń, spotkali się u zbiegu ulic Westerplatte - Grotowskiej aby oddać cześć bohaterskim obrońcom Ojczyzny.
Uroczystość miała oprawę wojskową przygotowaną przez Garnizon Warszawa i rozpoczęła się odegraniem Hymnu Państwowego.
Burmistrz Dzielnicy Bemowo Jarosław Dąbrowski w swoim wystąpieniu powiedział: Powstanie Warszawskie było wynikiem dążenia do wolności i niepodległości. Moc powstania wynikała z tego, ze było ono wielkim wybuchem polskiego dążenia do wolności To determinowało żołnierzy Armii Krajowej i innych organizacji do heroizmu, wielkiego bohaterstwa, które było podziwiane nawet przez naszych wrogów. Powstanie było wielkim zrywem, które za wszelką cenę, nawet za cenę zniszczenia Stolicy, nawet za cenę krwi najlepszej młodzieży pragnie zaświadczyć w obliczu świata, że Polska chce żyć i ma prawo do wolności. ...Co roku spotykamy się przy tym pomniku - kamieniu, szczególnie ważnym dla Bemowa i jego mieszkańców, by oddać hołd i cześć pokoleniu, które przed 66 laty stanęło do nierównej walki o godność i wolność. To tutaj zginęło ponad 100 powstańców, których imiona wspomnimy w apelu poległych. ...To wy dopełniliście dziejów polskiej walki o niepodległość. ...Oni spisali się wzorowo, naszym zadaniem, jest odkrywać, tę tragiczną część naszej historii co rok na nowo, pamiętać i przekazywać tę cenną wiedzę młodemu pokoleniu.
Po wystąpieniu burmistrza odbył się Apel Pamięci ku czci, tych co bohatersko polegli zmierzając do Kampinosu po broń oraz wszystkich poległych w powstaniu, których losy życiowe były związane z Bemowem.
Na zakończenie uroczystości, gospodarze, goście, przybyłe delegacje złożyli wieńce przed pamiątkową tablicą, hejnalista odegrał Śpij kolego i oddano salwę honorową.
Następnie uczestnicy udali się na Mszę św. w intencji poległych w boju i zmarłych w minionych latach powstańców. Sprawował ją ks. prał. płk Jan Domian, który zaznaczył: Wasze bohaterstwo, poświęcenie dla Ojczyzny i wolności wywarło i nadal wywiera ogromny wpływ na żyjących po wojnie. Okazujemy naszą wdzięczność Żołnierzom Powstańcom, których imiona dziś na pamięć przywołujemy. Przed naszymi oczyma stają ludzie co Bogu zawierzyli, a talenty i pracę oddali na służbę Narodu i Stolicy. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. mjr dr Witold Mach.
Po uroczystej Eucharystii odbył się spektakl słowno - muzyczny pt. Piwnica nadziei na podstawie Dzienników Eugeniusza Szermentowskiego do, którego scenariusz napisał i wyreżyserował Michał Muskat.
Msza św. i spotkanie małżeństw obchodzących swój jubileusz
Dziękczynienie za Kapłaństwo i Eucharystię na Bemowie
Boże Ciało jest w Kościele szczególnym świętem. Tym, co wyróżnia je spośród innych świąt, jest procesja eucharystyczna, prowadzona przez ulice miast i osiedli. Procesja ma charakter dziękczynny za dar Eucharystii oraz błagalny o uproszenie pogody, urodzajów i o uchronienie od nieszczęść.
Uroczystościom w naszej parafii, w tym roku, przewodniczył i wygłosił kazania ks. prał. kan. kmdr dr Leon Szot - Kanclerz Kurii Polowej WP. Nawiązując do obecnie obchodzonego Roku Kapłańskiego, kaznodzieja powiedział: "Dziękujemy dziś zatem Panu Bogu za ustanowienie Eucharystii i Kapłaństwa, za Najświętszy Sakrament, który jest szczególną formą obecności Chrystusa wśród nas. Dziękujemy dziś za kapłanów, którzy w imię Chrystusa - karmią Kościół słowem i łaską Bożą. Dziękujemy także za przykazanie miłości braterskiej, której podstawą jest uznanie przez ludzi także tych zwaśnionych, że są dziećmi jednego miłosiernego Ojca.
Chrystus nie zostawił nam zwykłej pamiątki, swojego pomnika, triumfalnego łuku, nie zostawił nawet fragmentu listu przez siebie napisanego, lecz coś o wiele większego, ważniejszego i cenniejszego - Chrystus w Eucharystii zostawia nam samego siebie!
Dalej kontynuując temat stwierdził "...Mamy dziś podziękować Bogu za kapłanów, za to, że są jeszcze na świecie ludzie, którzy całe swoje życie stawiają do naszej dyspozycji, którzy gotowi są pouczać nas i zachęcać, ostrzegać, gdy błądzimy, krzyczeć w nasze oporne uszy, czekać cierpliwie w konfesjonale na nasz powrót z bezdroży grzechu, sycić nasz głód Ciałem i Krwią Pana, modlić się za nas i przykładem własnego życia zawstydzać naszą gnuśność."
Przywołując zaś słowa Jana Pawła II - podkreślił, że Kapłan to sacer-dos - święty dar, który stale uczy się zapominać o sobie, by robić w sobie miejsce dla Boga i człowieka, którego winien sprowadzać na drogę Pańską. I jeśli robi cokolwiek innego, to sprzeniewierza się swojemu powołaniu.
Kapłan nazywany też bywa ponti-fex - budującym mosty między Bogiem i człowiekiem, przeprowadzającym człowieka ze świata do przestrzeni nadprzyrodzonej. Nie może przeobrażać się w most zwodzony, który zaprzepaszcza człowieczy wysiłek zbliżania się do Boga i separuje w swojej twierdzy.
Ludziom potrzebny jest kapłan świadom pełnego sensu swego kapłaństwa: kapłan, który głęboko wierzy, który odważnie wyznaje, tory żarliwie się modli, który z całym przekonaniem naucza, który służy, który wdraża w swe życie program ośmiu błogosławieństw, który jest bliski wszystkim - a w szczególności najbardziej potrzebującym."
Po uroczystej Mszy św. wyruszyła procesja eucharystyczna, do przygotowanych przez grupy duszpasterskie działające przy parafii, czterech ołtarzy:
Pierwszy z nich został zrobiony przez Akcję Katolicką,
drugi przez Kółka Różańcowe i Kółka Różańcowe Rodzin,
trzeci przy szkole, przygotowali rodzice dzieci, które w tym roku przystąpiły do I Komunii św.i czwarty przy kościele wykonało Przymierze Rodzin.
W uroczystości Bożego Ciała wzięli udział: Dowódca 3 WBROP gen. bryg. Ryszard Szullich, Dowódca Batalionu Szkolnego ppłk mgr inż. Ryszard Sala, Dowódca Dywizjonu Dowodzenia ppłk mgr Mirosław Wiktorowski, oficerowie z poszczególnych wydziałów WAT, podchorążowie w strojach historycznych i wyjściowych. Oprawę muzyczną procesji wraz z naszym organistą dr Bogusławem Jagusiakiem przygotowała Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego.
Przechodzenie procesji przez ulice naszego zamieszkania, przypomina nam o tym, że jesteśmy zanurzeni w procesie przepływającego czasu, zdarzeń, zmieniających się okoliczności naszego życia. Nie można go zatrzymać. Procesja z Bożym Ciałem powinna nam przypomnieć, że Jezus wszedł na nasze ludzkie drogi, że uczynił je swoimi drogami. Został z nami w Eucharystii, aby nie zostawić nas samymi, aby poprowadzić nas do obiecanego stabilnego życia, które jest dla nas osiągalne tylko przez Niego. Zabieramy Go w procesji do miejsc, gdzie żyjemy i pracujemy. Chcemy sobie powiedzieć, biorąc udział w procesji, że jesteśmy pielgrzymami na ziemi, na której nie ma miejsca, na którym możemy pozostać na stałe. Ciągle szukamy miejsca spokoju nieprzemijającego. Procesja zawsze nam przypomina stałą obecność naszej wiary w życiu, w historii naszego pojedynczego życia, jak i historii naszej społeczności.
Po uroczystym odśpiewaniu "Te Deum", proboszcz parafii ks. prałat kan. płk Jan Domian podziękował wszystkim za przygotowanie procesji. Przybyłym gościom, dzieciom sypiącym kwiaty, dzieciom pierwszokomunijnym i ich rodzicom, grupom, które przygotowały ołtarze, wojsku i policji, które czuwały nad bezpieczeństwem uczestników procesji.
Msza św. i złożenie kwiatów przez Stowarzyszenie Łagierników Żołnierzy A.K.
30 maja 2010 r. w naszym kościele została odprawiona Msza św. w intencji Stowarzyszenia Łagierników Żołnierzy A.K., którą celebrował ks. prał. kan. płk Jan Domian. Wzięło w niej udział około 60 osób na czele z panią Prezes dr n. med. Stefanią Szantyr - Powolny. Oprawę liturgiczną Mszy św. przygotowali podchorążowie WAT , którzy przybyli na uroczystość ze sztandarem Akademii i w strojach historycznych.
Na początku, proboszcz parafii, powitał wszystkich uczestników licznie przybyłych na modlitwę. Warto zaznaczyć, że stało się już coroczną tradycją, spotkanie Sybiraków w naszej świątyni. W tym roku był to już 25 zjazd. Od ostatniego spotkania odeszło do Pana aż trzydzieści dwoje z nich. Wszyscy oni zostali wymienieni z imienia i nazwiska oraz pseudonimu jaki nosili w walce. Za nich i tych co pozostali, była ofiarowana Eucharystia. W okolicznościowym kazaniu, celebrans zwrócił uwagę, na gehennę jaką przybyli, przeszli w czasie wojny i w czasie niewoli narodowej.
Na zakończenie życzył, aby następne spotkanie odbyło się w tym samym gronie, aby trwali oni wiernie na swych posterunkach przekazując młodemu pokoleniu tę mądrość i siłę, która pozwoliła im przejść przez te dramatyczne czasy. Wszystkich uczestników polecił opiece Patronki Parafii - Matce Bożej Miłosierdzia i zaprosił na następne spotkanie za rok. Na zakończenie Mszy św., uczestnicy odśpiewali "Boże coś Polskę..." a następnie przeszli do kruchty kościoła, gdzie jest umieszczona specjalna tablica poświęcona żołnierzom A.K. Tam zostały złożone wieńce: pierwszy od Stowarzyszenia Łagierników Żołnierzy A.K., drugi od Pani Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy i trzeci od Burmistrza Dzielny Bemowo oraz zapalono znicze.
Pierwsza Komunia Święta w naszej parafii
Uroczystym powitaniem zebranych przed kościołem dzieci i ich rodziny przez proboszcza parafii ks. prałata płk Jana Domiana rozpoczęła się w naszej wspólnocie I Komunia św. Dzieci poprosiły rodziców o błogosławieństwo i pokropione poświeconą wodą weszły za gospodarzem parafii do świątyni.
Na początku uroczystości, rodzice poprosili celebransa o udzielenie Sakramentu ich dzieciom: Pierwsza Komunia Święta, pierwsze spotkanie z Chrystusem Eucharystycznym, to niepowtarzalne wydarzenie w życiu dziecka i całej rodziny. Przeżywamy dzisiaj doniosłą uroczystość. Dzieci nasze stają się w szczególny sposób złączone w Jezusem poprzez przyjęcie Go pod postacią chleba. Od tej chwili będą mogły w pełni uczestniczyć we Mszy świętej. Dzięki Jego obecności będą mogły czerpać siłę do pokonywania trudności i przeciwstawiania się złu. Tak jak kiedyś przed laty, przynosząc nasze dzieci do kościoła prosiliśmy dla nich o chrzest święty, tak teraz przedstawiamy je, przygotowane przez katechizacje i pojednane z Bogiem w sakramencie Pokuty i prosimy Księdza Proboszcza o odprawienie Mszy świętej w intencji naszych dzieci, o udzielenie im Pierwszej Komunii Świętej i o modlitwę, aby wytrwały w wierze i miłości do Boga i ludzi. Jako chrześcijańscy rodzice nadal będziemy się troszczyć o duchowy i moralny rozwój naszych dzieci, zachętą i dobrym przykładem.
Odpowiadając na ich prośbę ks. proboszcz zaprosił wszystkich zebranych do wspólnej modlitwy za dzieci, które po raz pierwszy będą uczestniczyły w pełni we Mszy św. Pięknie przygotowane przez panią katechetkę i ks. katechetę Krzysztofa Jamrozika, dzieci odczytały czytania mszalne i zaśpiewały psalm oraz uczestniczyły w kazaniu dialogowanym, które skierował do nich ks. kan. prałat płk Jan Domian. Na początku nawiązał do przeżyć związanych z przystąpieniem do Sakramentu Pokuty, który poprzedził uroczystość i umożliwił pełne spotkanie z Chrystusem w Eucharystii. Sięgnął do źródeł, do wydarzeń Wielkiego Czwartku, do ustanowienia Sakramentu. Omówił z dziećmi proces powstawania chleba na przykładzie przygotowanych w koszyku produktów, zwracając uwagę na trud pracy człowieka i Boże błogosławieństwo, które daje wzrost i obfity plon. Tym, którzy go spożywają daje silę fizyczną. Uzmysłowił zebranym, że opłatek to też jest chleb - przaśny, przygotowany przez ludzi, który na mocy konsekracji daje nam siły duchowe, a temu kto się nim często posila zapewnia pomoc Bożą i życie wieczne.
Następnie ks. proboszcz zwrócił się do rodziców: ... to, że wasze dzieci zebrane dzisiaj w świątyni, tak pięknie ubrane i przygotowane do przyjęcia Pana Jezusa jest też waszą zasługą, to jest konsekwencja wydarzenia Chrztu św. i realizacji waszych zobowiązań w czasie jego udzielania podjętych. To jest owoc waszego dzielenia się wiarą. Prosił pasterz parafii o podjęcie dalszego trudu, ofiary, rezygnacji z siebie w przekazywaniu wartości ewangelicznych, bo to przynosi prawdziwą radość i satysfakcję. Na koniec zawierzył zebrane dzieci Patronce Parafii - Matce Bożej Ostrobramskiej, Matce Miłosierdzia.
Na twarzach dzieci i rodziców widać było wielkie przeżycie, może wzruszenie. Były dary ofiarne, jako dar ołtarza i piękne wierszyki, w których dzieci zapraszały Jezusa do swoich serc. Otrzymały Go one z rąk ks. proboszcza, a doceniając ten piękny, wyjątkowy dar, razem z rodzicami złożyli podziękowanie i Panu Jezusowi i ks. prałatowi, którego osobą Zbawiciel się posłużył. W tym dziękczynieniu nie zapomniały o wszystkich, którzy do tego pięknego wydarzenia pomogły im dojść: rodzinach, dziadkach, nauczycielach i katechizujących, którzy wiele trudu włożyli w przygotowanie do przyjęcia tego Sakramentu i samej uroczystości. Na zakończenie zrobiono wspólne zdjęcie, a dla zaproszonych gości dzieci zabrały do domów, poświęcone chlebki, aby się tym darem podzielić z nimi.
Warto zaznaczyć, że do I Komunii św. w naszej parafii w roku 2010, przystąpiło ok. 89 dzieci zebranych w trzech grupach. O godz. 10.00 i 11.30 dzieci ze szkoły przy ul. Thommego, a o godz. 13.00 dzieci z prywatnej szkoły Pro Futuro.
Teraz przeżywają biały tydzień a w Uroczystość Bożego Ciała wezmą udział w procesji ulicami naszej parafii.
Wystawa poświęcona "Pamięci Bemowian - ofiar katastrofy pod Smoleńskiem 10.04.2010 r."
Odszedł pasterz od nas
Z bólem i ogromnym zaskoczeniem przyjęliśmy wiadomość o katastrofie samolotu, na pokładzie którego znajdowała się polska delegacja na rocznicowe obchody w Katyniu, pod przewodnictwem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Pana Lecha Kaczyńskiego. W samolocie, oprócz Głowy Państwa, znajdował się Biskup Polowy WP gen. dyw. prof. dr hab. Tadeusz Płoski wraz ze swoim sekretarzem ks. ppłk Janem Osińskim, pracownicy Kancelarii Prezydenta, najwyżsi dowódcy wojskowi, wysocy urzędnicy państwowi, jak również przedstawiciele wspólnot wyznaniowych.
Udawali się do Katynia, aby swoją tam obecnością i modlitwą uczcić ofiary katyńskie. To właśnie w tej drodze zastała ich śmierć. Wpisuje się ona w martyrologię tych, którzy oddali swe życie w imię prawdy, wolności, obrony godności każdego człowieka.
W wigilię święta Miłosierdzia Bożego polecamy ich Ojcu niebieskiemu, upraszając dla nich wiekuisty pokój. Niech miłosierny Bóg przyjmie ofiarę ich życia i wynagrodzi im wszelkie dobro, jakie dokonało się dzięki ich pracy w służbie narodu i Kościoła.
Naszą modlitwą obejmujemy wszystkich pogrążonych w żałobie, szczególnie rodziny i bliskich ofiar katastrofy, upraszając dla nich ukojenie w bólu i duchowe umocnienie.
Modlimy się również w intencji Ojczyzny wszystkich Polaków, która została dotkliwie zraniona tragicznym odejściem tak ważnych dla niej osób. Niech ich ofiara zaowocuje w życiu społecznym duchem solidarności, wzajemnego szacunku i miłości.
To bardzo wymowne, że w piątą rocznicę śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II, która nastąpiła również w wigilię święta Miłosierdzia Bożego, wpisuje się także ich odejście do wieczności, do domu Ojca. Ufamy, że tam znajdą wiekuisty pokój i chwałę zmartwychwstania.
Ostatni Sakrament Dojrzałości Chrześcijańskiej
Na warszawskim Boernerowie w parafii wojskowo - cywilnej Matki Bożej Ostrobramskiej 7 kwietnia br. prawie 100 osób przyjęło Sakrament Bierzmowania. Do tego ważnego w życiu młodego człowieka wydarzenia, przygotowywali się pod kierunkiem ks. Piotra Pietrzaka przez cały rok, uczestnicząc w katechezach, nabożeństwach związanych z różnymi okresami liturgicznymi, poprzez częstsze korzystanie z Sakramentu Pokuty. Był to czas formacji i dojrzewania do odważnego wyznawania swojej wiary w codziennym życiu. Owo dobre przygotowanie potwierdzili kandydaci przed Biskupem Polowym WP gen. dyw. prof. dr hab. Tadeuszem Płoskim, który im tego Sakramentu udzielił.
W pięknie przyozdobionym na tę okazję kościele, w atmosferze wielkanocnej radości wszystkich zebranych na uroczystości w parafialnym wieczerniku powitał ks. prałat płk Jan Domian proboszcz miejscowej wspólnoty i dziekan Warszawskiego Dekanatu Wojskowego. Dzisiejszy wieczór ma szczególne znaczenie, bo młodzież naszej wspólnoty parafialnej otrzyma w Sakramencie Bierzmowania pełnie Darów Ducha Świętego. Po powitaniu rodzice kandydatów poprosili Księdza Biskupa o udzielenie zebranej młodzieży Sakramentu Dojrzałości Chrześcijańskiej. We wstępie do Mszy św. Pasterz Diecezji Polowej wzniósł modlitwę do Ducha św. w intencji wszystkich zebranych a szczególnie oczekujących na przyjęcie Sakramentu, aby byli wiernymi świadkami Chrystusa.
W imieniu zebranych prośbę do ks. Biskupa o udzielenie Sakramentu skierował ks. prałat płk Jan Domian i on także zapewnił o dobrym przygotowaniu kandydatów do jego przyjęcia.
W kazaniu Biskup Polowy WP gen. dyw. prof. dr hab. Tadeusz Płoski powiedział: - Bierzmowanie bywa nazywane sakramentem pożegnania z Kościołem, i to z uroczystym błogosławieństwem biskupa! Co zrobić, by to zmienić?
Dużo zależy od przygotowania do bierzmowania. - Jeśli jest źle przeprowadzone, to zdarzają się później "pożegnania z Kościołem". Z kolei, jeśli przygotowanie jest dobre, może być świetną okazją do nawrócenia.
... Co zrobić, żeby owoce sakramentu nie przeszły bierzmowanym koło nosa? Odpowiedź wbrew pozorom nie jest trudna: jeśli w rodzinie jest wszystko w porządku, to i z dzieckiem w porządku. Kapłan jest jedynie pomocą dla rodziców, wsparciem, natomiast nigdy nie zastąpi rodziców w wychowaniu i szczepieniu u dziecka wiary.
Jeśli rodzina kształtuje świadomość religijną dziecka, to nie będzie odejść od Kościoła, ale wrastanie w Kościół. Rodzina jest najważniejsza, ale nie tylko ona powinna kształtować wiarę młodzieży. Katecheza i zaliczenie kilkudziesięciu nawet pytań nie zastąpi ewangelizacji dobrego przykładu. Młodzi ludzie potrzebują rówieśników, którzy pokażą im, że można żyć z Panem Bogiem blisko, że jest to możliwe i normalne.
Na zakończenie uroczystości ks. biskup ogłosił wszystkim zebranym, że nasz ksiądz proboszcz otrzymał godnośc Kanonika Gremialnego Kapituły Katedralnej WP, a następnie odbyła się uroczystość wręczenia dystynktoriów - komży, peleryny, pierścienia i łancucha kanonickiego. Zebrani w kościele w uznaniu zasług nagrodzili nowego kanonika brawami.
Po uroczystości swoje dziękczynienie złożyli ks. prałat płk Jan Domian, rodzice i bierzmowani, a Pasterz Diecezji Polowej życzył wszystkim mimo różnych przeciwności jakie niesie życie - wiarygodności.
Triduum Paschalne w naszej parafii
Konkurs palm na warszawskim Bemowie
W Niedzielę Palmową 28 marca do naszej wspólnoty parafialnej M.B. Ostrobramskiej na warszawskim Bemowie, przybył pasterz Diecezji Polowej WP gen. dyw. prof. dr hab. Tadeusz Płoski. Ksiądz biskup przewodniczył Mszy św. i procesji o godz. 12.00 i poświęcił palmy. W czasie Mszy św. podchorążowie WAT odczytali Tekst Ewangeli o Męce Pańskiej. Po zakończeniu Eucharystii, odbył się z inicjatywy ks. proboszcza prałata płk Jana Domiana konkurs na najpiękniejszą palmę. Wzięły w nim udział dzieci z całej parafii, ale także palmy były przygotowane grupowo, przez klasy i szkoły. Jury konkursowe, któremu przewodniczył Kanclerz WAT gen dyw. w st. spocz. Jan Klejszmit, a złożone z gospodarza parafii i rodziców dzieci, oceniło palmy, wybrało trzy największe i najpiękniejsze oraz przyznało nagrody. Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali nagrody i słodycze.
Rekolekcje gimnazjalne w rocznicę mordu katyńskiego
W dniach 2-4 marca br. w parafii wojskowo - cywilnej pw. Matki Bożej Ostrobramskiej odbyły się rekolekcje dla gimnazjalistów, które poprowadził ks. Dariusz Szyszka z kościoła akademickiego św. Anny w Warszawie
Ojciec rekolekcjonista, w kolejnych dniach świętych ćwiczeń, mówił o sprawach fundamentalnych dla młodego człowieka o miłości Boga i człowieka, o przebaczeniu.
W każdym dniu była uroczysta Eucharystia, przygotowana przez młodzież pod kierunkiem ks. Piotra Pietrzaka katechety w Gimnazjum nr 150 w Warszawie a sprawowana przez ojca rekolekcjonistę. Były również nabożeństwa: pokutne i Drogi Krzyżowej. W trakcie rekolekcji pod kierunkiem parafialnej scholii młodzieżowej, która przygotowała oprawę muzyczną rekolekcji, młodzi ludzie uczyli się wielu piosenek związanych z okresem Wielkiego Postu.
W ramach spotkań z zaproszonym gościem przybyli: W pierwszy dzień pani Dorota Niewczas z Odnowy w Duchu Świętym, która dała świadectwo relacji z Bogiem i posługi modlitwą wstawienniczą oraz modlitwą o uwolnienie. Modlitwa wstawiennicza to tajemnica spotkania trzech grup osób: osoby, która prosi o modlitwę, grupy, która się modli i Boga. Tego rodzaju posługiwanie wymaga też odpowiedniej postawy: mądrej, dojrzałej wrażliwości i dyskrecji, tak aby modląc się, spróbować w świetle Bożego słowa, spojrzeć na zaistniałą sytuację. Często osoba, która prosi o modlitwę wstawienniczą potrzebuje wejść lub dalej trwać we wspólnocie. Bo ona jest najlepszym miejscem uzdrowienia, przemiany. Modlitwa wstawiennicza to także konkretna walka duchowa, którą toczymy z mocami złego ducha. I jeśli mowa już o złym duchu to także trzeba wspomnieć o modlitwie o uwolnienie. Taka modlitwa różni się od egzorcyzmu, który jest uroczystym rytem sprawowanym przez osobę wyznaczoną przez biskupa i polega na zwrócenie się wprost do złego ducha, aby uwolnił człowieka. W modlitwie o uwolnienie idziemy w innym kierunku: my prosimy Pana, aby uwolnił człowieka od wpływu złego ducha.
W drugim dniu rekolekcji uczniowie spotkali się przedstawicielami z Neokatechumenatu: Magdaleną Kosiak, która przedstawiając swoje świadectwo podjęła temat relacji pomiędzy młodzieżą a rodzicami, szczególnie ważny w okresie dorastania. Opowiedziała o swojej drodze do Boga, trudnych doświadczeniach domu rodzinnego i wierze, która pomogła jej te trudne chwile przetrwać. Łukasz Stefaniak opowiedział młodzieży o krętych ścieżkach swego życia, uzależnieniach i odnalezieniu sensu życia dzięki odnalezieniu miłości Boga
Na trzeci dzień, naszej duchowej drogi oczyszczenia, przyjechała do nas czteroosobowa grupa uczestników Rajdu Katyńskiego. Warto podkreślić tę piękną inicjatywę ks. prał. płk Jana Domiana, proboszcza naszej wspólnoty, albowiem w obecnym roku wypada 70 rocznica zbrodni ludobójstwa na polskich oficerach, funkcjonariuszach i inteligencji. Nasi goście: Anna Ostrowska, Patrycja Wszechrówny, Tomasz Ostrowski, Jakub Michalski wprowadzając w tematykę spotkania, powiedzieli, że rajd jest formą uczczenia pamięci ofiar tej okrutnej, nie spotykanej w historii, zbrodni, ukazali młodzieży gimnazjalnej tragedię tamtych dni i przedstawili film przybliżający historię jednego z rajdów. Ważnym punktem spotkania było przybliżenie przez ks. proboszcza postaci czterech oficerów pochodzących z terenu naszej parafii zamordowanych w Katyniu: mjr Stanisława Kiszyńskiego, kpt. Szymona Lewińskiego, kpt. Jana Filipka, ppor. Józefa Ciepłego. Na zakończenie, w rocznicę bestialskiego mordu, w parafialnym miejscu pamięci, gdzie jest złożona ziemia z mogił pomordowanych w Katyniu, Miednoje i Ostaszkowie, delegacja złożona z uczniów, nauczycieli, uczestników rajdu i księży złożyła kwiaty, zapaliła znicze a wszyscy uczestnicy odmówili modlitwę za ofiary zbrodni.
Oprócz troski o stronę duchową, proboszcz parafii ks. prałat płk Jan Domian zatroszczył się także oto aby oprócz strawy duchowej było coś dla ciała. Gimnazjaliści mieli codziennie półgodzinną przerwę na drugie śniadanie. Gorącą herbatę i grochówkę dostarczyła kuchnia z 3 WBROP, w przygotowaniu kanapek pomagali nauczyciele Na zakończenie rekolekcji młodzież wyraziła swą wdzięczność ks. Dariuszowi wręczając kwiaty i bijać gromkie oklaski.
|